Kolejny blog oparty na WordPressie

Notatki z ulicy

Aneta | 26 Luty 2010 | Brak komentarzy » | Aneta

W czasie poniedziałkowego patrolu (27.07) po Barrio Chino spotkaliśmy Angelo. Nigdy go wcześniej nie widzieliśmy, dzieciaki i on sam twierdzili, że jest tam od kilku dni. Mówił, że ma 10 lat, ale wyglądał na mniej. Zaniepokoiłam się, że skoro jest na ulicy tak krótko, to pewnie świeżo uciekł z domu, i można to jakoś szybko rozwiązać.

Jak na złość nie było z nami ani Pilar, ani Patty, one wiedziałyby jak postąpić. Mario, z niewielkim stażem streetworkera, był bezradny. Zagadywałam Angelo, na różne sposoby próbując wyciągnąć skąd i dlaczego uciekł. Sympatycznie ze mną rozmawiał, opowiadając mi przeróżne historie ze swojego życia (myślę, że wiele zmyślonych), ale odpowiedzi na kluczowe pytanie unikał. Nie chciał wracać tam skąd przyszedł, to było jasne. Niektóre z jego komentarzy mnie rozbrajały.

Continue Reading

Wiadomości z pierwszych stron

Aneta | 26 Luty 2010 | Brak komentarzy » | Aneta

Media donoszą o zagrożeniu epidemią świńskiej grypy w Peru, są już 4 ofiary śmiertelne. Z tego powodu przyspieszono o tydzień ferie zimowe w szkołach i odwołano wielką coroczną paradę z okazji Święta Narodowego 28 lipca. Podobno w niektórych szkołach wystarczy, że ktoś kichnie i natychmiast jest odsyłany do domu i lekarza
(a propo w dniu w którym przyleciałyśmy wiekszość pracowników lotniska była w maseczkach). My tymczasem
w ciągu tych 2 tygodni w Limie dowiedziałyśmy się o kilku konkretnych przypadkach grużlicy i AIDS wśród niezbyt dużej grupy dzieci i młodziezy, z którymi pracuje nasza organizacja. Ciocia naszego kolegi umiera na raka, a znajoma kanadyjska wolontariuszka właśnie poroniła ciążę.  Dlatego świńska grypa mnie nie wzrusza, a kolejne wiadomości
o niej doprowadzają do wściekłości. To nie jest  rzeczywistość, którą żyję.

O czym jeszcze trąbią peruwiańskie media? Oczywiście o śmierci “króla popu” , a także o zabójstwie znanej pieśniarki folklorystycznej z gatunku wayno, przez swoją koleżankę po fachu a zarazem kochankę.

W ciągu tych 2 tygodni w Limie juz 3 razy strajkowali kierowcy autobusów doprowadzając do paraliżu całego miasta. Domagają się zmian w czymś na kształt Kodeksu Ruchu Drogowego, a dokładniej złagodzenia kar za złamanie przepisów. Spędziłam w tym mieście łącznie prawie półtora roku i nie znalazłam dowodów na istnienie czegoś takiego jak przepisy ruchu drogowego. Nie używają kierunkowskazów, trąbią bezustannie. Sygnalizacja świetlna dla pieszych jest w niewielu miejscach i nie ma szans, zeby kierowca przepuścił pieszego. Każde przejście przez ulicę jest jak tor przeszkód. Jednak z drugiej strony, jest to miasto gdzie można bezkarnie przejść przez ulicę w dowolnym miejscu, nawet na oczach policjanta. Wielu taksówkarzy chętnie zabierze 5-6 pasażerów.

Biorąc pod uwagę świńską grypę, strajki kierowców, dzień wolny 29 czerwca z okazji święta Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Dzień Nauczyciela w zeszły poniedziałek, ilość dni zajęć szkolnych przez te 2 tygodnie znacznie zmalała.

We wtorek uczestniczyłyśmy w szkoleniu dla pracowników socjalnych i streetworkerów, zorganizowanym przez REDENAC (sieć organizacji pracujących z dziećmi ulicy) oraz Defensoria del Pueblo (peruwiański odpowiednik rzecznika praw obywatelskich). Jego pierwsza część była poświęcona Prawom Dziecka.  Dwie miłe Panie cytowały artykuły z Konwencji ds. Dziecka i peruwiańskiego Kodeksu Dzieci i Młodzieży. Nadrzędny interes dziecka bez względu na jego kolor skóry, religię czy pochodzenie społeczne; prawo do edukacji, integralnego rozwoju psychofizycznego; zakaz wszelkiego rodzaju nadużyć, agresji i wykorzystywania; odpowiednia opieka w razie niepełnosprawności czy choroby; odpowiednie traktowanie w razie złamania prawa – to tylko niektóre z pozycji. Zadawałyśmy sobie pytanie jak to się ma do rzeczywistości, która była tuż za ścianą: dzieci, które zamiast chodzić do szkoły lub bawić się do póżnych godzin nocnych sprzedają na ulicach cukierki, albo robią akrobacje na skrzyżowaniach, wykorzystując sekundy, kiedy pali się czerwone światło; policjanci przetrzymujący nieletnich
w komisariatach razem z doroslymi przestępcami ; znęcający się nad dziećmi fizycznie i psychicznie rodzice
i nauczyciele w szkołach. Celem szkolenia było podobno uświadomienie, że są nadrzędne instytucje i organa, które czuwają nad dobrem wszystkich dzieci i młodziezy. ????

Druga część szkolenia była poświęcona wyrabianiu dzieciom dokumentów (w Peru istnieje coś takiego jak dowód osobisty dla nieletnich). Ogromna liczba dzieci i młodzieży w Peru nie istnieje jako obywatele, nie została nigdy nigdzie zarejestrowana, nie mają metryk urodzenia. Często imiona, które noszą są przypadkowe. Dlatego organizowane są w ostatnich latach kampanie bezkosztowego wyrabiania dokumentów, jedną z nich finansowała Ambasada RP w Limie. Nigdy nie zastanawiałam się, jak wiele znaczy to, ze noszę imię, które nadali mi moi rodzice, ich nazwisko, że mój Pesel to nie koniecznie wyraz uprzedmiotowienia w stylu Józefa K., ale  coś co identyfikuje mnie jako konkretną osobę o określonej charakterystyce i prawach.

W środę odwiedziłyśmy przytułek dla dziewczynek (5-14 lat), sierot społecznych z rodzin dysfunkcyjnych i ofiar przemocy. Znajoma rodzina kanadyjska poświęciła 3 dni ze swojego dwu tygodniowego urlopu na pomalowanie im patio. Pomagałyśmy przy wycinaniu gałęzi pokrywających dach. Kiedy poznałyśmy dziewczynki wiedzialyśmy, że trafiłyśmy we właściwe miejsce, że chcemy z nimi pracować. Bo dla nich nieważne było skąd jesteśmy i co umiemy, ale że chcemy spędzić z nimi trochę czasu. Wystarczył uśmiech, przytulenie, żart, zwykła zabawa w piłkę lub przeczytanie bajki, nie domagały sie niczego więcej.

Aneta

Bezsilność

Aneta | 26 Luty 2010 | Brak komentarzy » | Aneta

Zgodnie z naszym rozkładem zajęć w poniedziałki i czwartki wieczorem wspieramy streetworkerów w ich bezpośredniej pracy na ulicy. W czasie poprzednich pobytów
w Limie miałam już okazję poznać trochę na czym polega ich praca i jak wygląda życie dzieci i młodzieży na ulicy. Jednak teraz kiedy głębiej wchodzę w tematykę, poczułam się bardzo przygnębiona i bezsilna.Nie znajduję odpowiednich słów, żeby opisać to co widziałam i słyszałam, nie chcę by zabrzmiało to zbyt patetycznie i ckliwie, nie silę się też na dziennikarski ton. Ale czuję, że chcę się podzielić swoimi odczuciami, a czytelnicy bloga ocenią to tak, jak im podpowie rozsądek i serce.

Continue Reading

Lima już dziś!

Aneta | 26 Luty 2010 | Brak komentarzy » | Aneta

Aneta Franas i Michalina Hering dziś wyruszyły za ocean. Tym razem obrały kierunek Peru, gdzie będą pracowały w charakterze streetworkerów na ulicach Limy. Ich kilkumiesięczny pobyt nie jest pierwszym w tym kraju. Tym bardziej mamy nadzieję, że po raz kolejny swoją radością podzielą się z innymi.

SWM Młodzi Światu

Pierwsze kroki

Michalina | 5 Lipiec 2009 | Brak komentarzy » | Michalina

Sobotnie przedpoludnie, na razie czekamy na dostęp do neta.  W pokoju, w którym znajduje się magiczny przycisk od modemu mieszka kuzyn Pilar (nasza koordynatorka), który jest wielkim sobotnim śpiochem i generalnie nasz dostęp do internetu zależy od jego rytmu dnia, czyli czy wlączy guziczek czy nie.

Nie narzekamy jednak na brak zajęć. Właśnie przyjechała do Pilar rodzina kanadyjska, która chce zakupić  materiały do odnowienia jednego z domów dla “dzieci  ulicy”. Z Anetą bawimy sie w tłumaczki (angielski-hiszpański
i francuski-hiszpański) i relaksujemy się  z dziećmi Pilar (Lara – 6 lat, Andre – 4 lata) i dziećmi rodziny z Kanady. Miło tak w rodzinnej atmosferze spędzać czas. Dom Pilar jest naprawdę otwarty, przewija sie przez niego mnóstwo ludzi i wszyscy przyjmowani są jak rodzina. Mama Pilar codziennie czeka na nas z obiadem, tyle tylko że my ciągle poza domem.

Continue Reading

Szkolenie SWM Kraków

Aneta | 6 Czerwiec 2009 | Brak komentarzy » | Aneta

Teraz to dopiero jesteśmy przerażone. Nie Limą, nie pracą, ale papierologią oczywiście.

Damy radę, quien como nosotras.